Random header image... Refresh for more!

ALONSO: Nie ma faworytów

Po jazdach w Walencji formą zachwyciło Ferrari. Rywale nie zbliżyli się tam do rezultatów Felipe Massy oraz Fernando Alonso i choć zagadką pozostają poziomy paliwa, z jakimi reprezentanci stajni z Maranello uzyskiwali najlepsze rezultaty, nie wydaje się, aby zostały one osiągnięte wyjątkowo lekkim autem. Dość nieczytelny obraz układu sił dodatkowo skomplikowała czterodniówka w Jerez, gdzie oprócz uznanych ekip, z dobrej strony zaprezentowało się kilka pomijanych w przedsezonowych prognozach zespołów.

– W ubiegłym roku, kiedy wszystko było już jasne pojawił się Brawn i wszystkich zakasował. Natychmiast było wiadomo, że dysponują zwycięskim autem. Tym razem jest inaczej. Żadna z ekip nie znajduje się w pozycji wyraźnego lidera – cytuje Fernando Alonso Motorsport Aktuell. Podobnego zdania jest Sebastian Vettel. – W czołówce jest bardzo ciasno – powiedział as Red Bulla magazynowi Auto Motor und Sport. – W dobrej formie znajdują się cztery zespoły [Red Bull, Ferrari, McLaren i Mercedes – przyp. red.]. Czasami jedna ekipa nieznacznie wyprzedza pozostałe, a czasami nieco lepszy jest ktoś inny. To dość ekscytujące.

Powody do zadowolenia ma zdaniem Jaime Alguersuariego również Toro Rosso. – Mamy bardzo konkurencyjne auto, bardziej niż się tego spodziewaliśmy – mówił Hiszpan. – Jeśli różnice naprawdę są aż tak niewielkie, kibice będą mieli tego sezonu wiele frajdy – dodał Felipe Massa.

No related posts.

Related posts brought to you by Motoryzacja.