KUBICA: W Renault jak w domu
Przesiadka do Renault wyraźnie służy Polakowi. Kubica szybko znalazł nić porozumienia z inżynierami ekipy z Enstone i tym razem motywacja oraz chęć odnoszenia sukcesów wydają się być nie tylko po stronie kierowcy. – Czuję się jak w domu – odpowiedział krakowianin pytany o relacje z nową ekipą. – Spędziliśmy z zespołem wiele czasu na rozmowach i dyskusjach, aby jak najlepiej się poznać. Dzięki takim rozmowom, da się zyskać wiele czasu, który można później wykorzystać na pracę na torze.
Szczególnie miłym zaskoczeniem jest dla Roberta charakterystyka R30. Samochód Renault nie jest tak kapryśny, jak bardzo czuły na najdrobniejsze zmiany BMW Sauber F1.09. – Samochód jest mniej wrażliwy na zmiany ustawień niż byłem do tego przyzwyczajony, a to dobrze, ponieważ mamy szersze możliwości zbalansowania auta. Renault jest w tym względzie o wiele łatwiejszym samochodem – wyjaśniał.
Osiągi w lutym nic nie znaczą
Mimo pozytywnych pierwszych wrażeń, Kubica nie podejmuje się prognozować konkurencyjności zespołów i przypomina o specyfice jazd testowych. – Bardzo trudno oceniać formę. Musimy skoncentrować się na sobie, aby sprawić, żeby wszystko działało tak dobrze, jak to możliwe. Reszty dowiemy się w Bahrajnie – zauważył. – W przeszłości widzieliśmy na przykładzie zespołu w którym jeździłem, że osiągi w lutym nic nie znaczą. Można być świetnym w lutym i wolnym w drugim wyścigu, ale i na odwrót – tak jak miało to miejsce z BMW Sauber w 2008 roku. Na początku testów byliśmy wolni, a w pierwszych dwóch wyścigach startowaliśmy z pierwszego rzędu.
No related posts.
Related posts brought to you by Motoryzacja.