PIETROW: Jak najbliżej Kubicy
Już w najbliższy weekend „Rakietę z Wyborga” czeka bojowy chrzest za kierownicą wyścigówki Renault. Co prawda, 25-latek zna obiekt w Sakhir z występów w GP2, ale Formuła 1 to zupełnie inny kaliber, a w trakcie przedsezonowych przygotowań Rosjanin nie pokonał zbyt wielu kilometrów na slickach. Debiut może być zatem trudny, ale Pietrow nie traci dobrego samopoczucia.
– Ludzie pytają mnie, czy nie jestem zdenerwowany, ale ja przywykłem do wyścigów i wiem, co musze zrobić – podkreślił przed odlotem na Bliski Wschód. – Oczywiście w F1 jest inaczej i nadal się uczę pracy z zespołem. Mam jednak dobre przeczucia i nie mogę się doczekać Bahrajnu.
W swoim pierwszym występie Pietrow chciałby pokazać się z dobrej strony na tle Roberta Kubicy. – Ciężko powiedzieć, ponieważ nadal nie wiemy, gdzie się znajdujemy w porównaniu z innymi zespołami – odparł, zapytany o cele przed debiutem. – Poza tym nie jeździłem autem z wszystkimi poprawkami. Muszę być realistą, bo to mój pierwszy wyścig i czeka mnie wiele nauki. Moim pierwszym celem będzie zatem nabranie pewności, potem ukończenie wyścigu i znalezienie się jak najbliżej mojego kolegi.
No related posts.
Related posts brought to you by Motoryzacja.